zgodze sie z tobą, ale chyba tylko działacze długo pamietaja jego błędy i boją się o kolejne wpadki, z kibicami chyba nie jest tak źle bo wybrali go czwartym najwartościowszym piłkażem Liverpoolu.beckhs pisze:Dudek mial duzo wpadek. jak na lige angielska, zdecydowanie za duzo. gdyby w hiszpanii popelnial takie bledy nie byloby to pewnie dlugo pamietane, bo tam strzela sie mase bramek, ale w Premiership nic nie zsotanie mu zapomniane...
Moim zdaniem DUdek mial za wysoka samoocene. Myslal ze po jednym znakomitym meczu jego kariera w LFC zacznie sie od zera. Myslal, ze ten finalowy mecz zrownowazy wszystie jego slabe mecze i ze bilans wyjdzie na 0. jednak tak sie nei stalo. Dudek za bardzo wierzyl w siebie jak i w dzialaczy LFC. no i sie przejechal...



