Re: FMy

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post autor: Kluchman » 10 lip 2014, 23:28

Gdzie ty wyszukałeś takich juniorów? Zwłaszcza ten Francuz to jakiś kosmos. Chęć gry juniorami w La Liga jest dość odważnym pomysłem, ale rozumiem sytuację. W Huddersfield podoba mi się przede wszystkim właśnie to, że klub nie ma praktycznie żadnych długów, więc bardzo łatwo go rozwijać.

Tylko ci juniorzy, którzy co roku przychodzą do klubu to w 99% przypadków jakieś kompletne beztalencia, których nawet nie chce mi się zatrudniać, skoro wiem, że nic z nich nie będzie, a kupować za miliony na razie nie próbowałem. Może warto zacząć, bo pierwsza drużyna ma coraz mneisjze potrzeby, a budżet transferowy solidny.

Co do pierwszej drużyny to w końcu zaczęliśmy regularnie osiągać dobre wyniki z potęgami, głownie dzięki ogromnemu wzrostowi jakości gry w obronie - warto było systematycznie inwestować w solidnych obrońców i nowego bramkarza, choć wcale nie są to gracze światowej klasy (wsyzscy po 3,5-4 gwiazdki), bo tacy są zbyt drodzy lub nie chcą przyjść. Skutkiem jest włączenie się nawet do walki o mistrzostwo, mamy szanse. Szczególnie dobrze gra mi się z Chelsea. Ostatnie trzy mecze z Jose Mourinho to zwycięstwa 4-0, 4-1 i 3-0. :)

Po raz drugi wygraliśmy Capital One Cup. Moja drużyna dziwnie dobrze czuje się w tych rozgrywkach. W ćwierćfinale skupiając siły na lidze aby uniknąć zmęczenia rzuciłem drugi garnitur na Emirates Stadium, bo stwierdziłem, że i tak będzie ciężko i lepiej powalczyć o trzy punkty kilka dni później. Arsenal też wystawił rezerwy i po ciężkim boju wygraliśmy 1-0, po prostu wyszła nam jedna kontra, a oni walili głową w mur. W większości meczów grał przynajmniej w połowie rezerwowy skład i doszedł do finału z MU. Tam już wystawiłem pierwszą jedenastkę, a ku mojemu zaskoczeniu Moyes rzucił rezerwy i wygraliśmy w pełni zasłużenie 2-0. :)

Niestety w bardziej prestiżowym FA Cup nadal nam nic nie idzie. Znów odpadliśmy z drugoligowcem, a mianowicie z Wigan. Oczywiście całkowicie drugim składem, bo liczyłem, że sobie poradzi. Nie poradził sobie.

W Lidze Europy łatwo wyszliśmy z grupy, pokonaliśmy w dwumeczu Inter, a następnie odpadliśmy z Hannoverem. :suicide: Byliśmy stroną przeważającą w obu meczach. Łącznie oddaliśmy w nich z 50 strzałów. Rywal około jednej trzeciej tego, ale to Niemcy wygrali oba mecze 1-0...

Może to i lepiej, bo w lidze mamy jeszcze trzy mecze zaległe i jeśli je wygramy, możemy być liderem z trzema punktami przewagi. Zespół zaczynał odczuwać zmęczenie, więc dobrze będzie skupić się na jednych rozgrywkach. Może się uda.

Niestety Fierro zaczął marudzić, że chciałby do większego klubu. Dla świętego spokoju obiecałem mu mistrzostwo w tym sezonie, ale do tego to on musi być w mega formie w kolejnych meczach i uniknąć kontuzji. Co chwilę na nasz stadion przyjeżdżają do oglądać same trenerskie gwiazdy z Jose Mourinho i Antonio Conte na czele, a lista chętnych jest długa (może tak naprawdę wszyscy zaczęli nam kibicować?). Chłopakowi zawróciło się w głowie. Czy wygramy tytuł czy nie i tak go nie sprzedam, ma jeszcze długi kontrakt. W ostateczności niech sobie marudzi. Z tego co zauważyłem w tej grze wszyscy marudzący, że chcą grać w pierwszym składzie lub odejść po jakimś czasie dają sobie spokój i znowu są zadowoleni z gry w klubie, a ich forma w międzyczasie znacząco się nie zmienia. :lol:

Wróć do „Hyde Park”