Ja w żadnym wypadku nie uznaję Cavs za faworyta do tytułu, nawet jeżeli dojdzie przykładowy Allen/Miller i Love. Zresztą sam LeBron w liście napisał, że to będzie proces i choć wiadomo, że list to zabieg PR to jednak jest tam sporo prawdy.
Cleveland będą za moment kontenderem? Jasne, że tak. Faworytem do mistrzostwa? Nie.
Brak rim-protectora to największa bolączka, raczej nie do załatania na ten moment bo niby w jaki sposób?
Inna sprawa, że wymieniasz masę ekip jako potencjalnie problematyczne dla Cavs, ale przecież w Miami też nie mieli rim-protectora a cztery lata z rzędu dochodzili do Finałów NBA. Wschód może będzie nieco lepszy niż przed rokiem, ale wciąż słaby także Cavs głównie interesują lokalni rywale bo finał to tylko jedna seria z drużyną z Zachodu.
Najłatwiej byłoby jednak porównać skład jakim mogą dysponować Cavs do składu jakim dysponowali Heat w ostatnich sezonach. Sądzisz, że LeBron w Cleveland będzie miał gorszą paczkę jeżeli dojdzie Love i jacyś rozsądni weterani?
Rockets natomiast powinni być zajebiści, Bosh pasuje tam tak idealnie jakby był szyty na miarę pod ten zespół.
Także chill, dzieje się i to dobrze. Składy się jeszcze pozmieniają.


