Re: NBA...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: NBA...

Post autor: Mentor » 12 lip 2014, 0:51

Biały pisze:Swoją drogą wypowiadajcie się tu częściej niż przy okazji jakiegoś ważnego wydarzenia
Taki jest plan, dopiero co wróciłem niedawno, ale tematy o Barcelonie i NBA to miejsca gdzie mam zamiar spędzać najwięcej czasu.

Thomas na zajebistych warunkach, podobny kontrakt powinien dostać Irving :P Ciekaw jestem tylko czy Bledsoe zostanie w Suns, pewnie sporo zależy od oferty a przypuszczam, że ktoś może rzucić tyle ile dostał Hayward albo Parsons.

Wracając do tematu Cavs to także myślałem o Sandersie, ale sam wiesz jakie to ryzyko. Nie odrzucałbym z miejsca takiej kandydatury, ale to w najlepszym wypadku high risk-high reward.

Nie zgadzam się co do oceny Love'a. Rozumiem ostrożne podejście do 'gwiazd', które nie miały okazji potwierdzić klasy w PO, ale nie ma co przesadzać w drugą stronę moim zdaniem. Tym bardziej, że Love nie musiałby być liderem zespołu.

Za rok taki Asik byłby perfekcyjny do Cavs. Ciekaw jestem na jaki hajs będzie mógł wtedy liczyć, będzie sporo fajnych nazwisk wśród wolnych agentów. Być może warto by było Cleveland zatrzymać trochę assetów, ale trudno sobie wyobrazić, aby zrezygnowali z prób pozyskania Love'a.

Kto poza Asikiem za rok? Biyombo? :mrgreen: Zakładam, że na lepszych gości nie będzie ich stać.

Na teraz to chyba tylko ten Sanders albo niech biorą Dienga razem z Kevinem i liczą, że to będzie strzał w '10'.

Wróć do „Inne sporty”