Re: FMy

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18632
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2446
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post autor: Kluchman » 12 lip 2014, 1:48

No to zobaczymy, oby było tak, jak piszesz. Zdarzyło ci się, że był niezadowolony (poważny problem)? Jeśli tak, to jak wtedy grał i po jakim mniej więcej czasie mu przeszło? Wszystko już było w porządku to ten cholerny Moyes musiał, no po prostu musiał złożyć za niego ofertę, choć ma bardzo obszerną kadrę i kilku napastników. Oczywiście od razu niezadowolony, że nie pozwoliłem mu na rozmowy z Czerwonymi Diabełkami. Użyłem dla eksperymentu rozmowy, że sprowadzę zawodników na miarę jego ambicji i kupiłem tego Correę. Jest świetny, młody i był w dużej promocji, więc co tam. Zacząłem go uczyć grać jako lewy skrzydłowy (gdzie jest tylko kompetentny i w raportach scoutów ma tam zaledwie dwie gwiazdki zamiast czterech i pół jakie ma na środku), co potrwa pewnie wieki. Widzę jednak w sparingach, że jak go przesuwam o jedno "oczko" w taktyce w stronę środka to na znajomość taktyki przez zespół w ogóle to nie wpływa, więc jeszcze zobaczymy. Może przez jakiś czas będzie grał jako klasyczna dziesiątka i będę miał tylko jednego nominalnego skrzydłowego na boisku (trudno powiedzieć jak to wyjdzie w meczu z kimś mocnym), a w pierwszej kolejce ligi jadę na Emirates. Niestety transfer Correi nie wystarczył. Fierro zadowolony, że go kupiłem, ale "niepokoi się, że menedżer ma coraz mniej czasu na wzmocnienie zespołu". Ja już bardziej patrzę by ewentualnie pozbyć się dwóch zawodników, z których na pewno nie będę korzystał (ale mogą też zostać, bo mają ostatni rok umów, zarabiają mało i nie marudzą, że grają tylko sporadycznie), jestem zadowolony ze składu, zostało mi kilka milionów na transfery, a on jeszcze oczekuje nie wiadomo kogo. Nawet zapisałem i wczytywałem, by prosić go o rekomendacje na wszystkie pozycje po kolei, by z ciekawości zobaczyć, kogo by widział w drużynie. Podał samych dość drogich 30-latków, których mógłbym posadzić co najwyżej na ławce oraz prawdopodobnie bardzo drogiego 20-letniego bramkarza z ligi meksykańskiej. Dobrze, że to nie on buduje zespół. :lol:

Wróć do „Hyde Park”