
Przed sezonem postanowiłem nieco zmienić taktykę, więc potrzebowałem sporej ilości sparingów, żeby zawodnicy byli gotowi na ligę. Rozegrałem 12 sparingów (sparing z Meksykańskim Pumas - 2 dni przed pierwszym meczem na screenie - jakimś dziwnym trafem jest w "terminarzu" poprzedniego sezonu
Defensywę jak widać udało mi się poprawić. Tracę zdecydowanie mniej bramek (choć nadal za dużo
Mimo wszystko drużynie nadal daleko do tego, co chcę osiągnąć. Rywale stwarzają sobie zdecydowanie za dużo sytuacji, posiadanie piłki z klubami z czołówki rozkłada się mniej więcej po równo, a celność moich strzałów jest zdecydowanie za niska. Najbardziej boli brak typowego rozgrywającego, który mógłby dyktować tempo gry, co uspokoiło by mi grę w środku - a z tym bywa różnie.
Z wcześniej wklejanych regenów w pierwszym składzie gra tylko stoper z Argentyny. Na pozostałych jeszcze za wcześnie, choć jeśli Guaita nadal będzie przepuszczał strzały w środek (W ŚRODEK!) bramki, to pewnie będę musiał odważniej postawić na kolejnego juniora. Tym bardziej, że nie jestem w stanie kupić żadnego bramkarza, który na 100% broniłby lepiej od Guaity. Szkoda, że Cech się połamał i w Chelsea stawiają na pewnego Belga, bo miałbym golkipera na lata.



