
Bez poleceń indywidualnych. Trochę się w to bawiłem, ale w końcu zrezygnowałem, bo nie widziałem szczególnych efektów i nie lubię piłkarzom za bardzo narzucać tego, jak mają grać w ataku.
Utrzymanie piłki głownie dlatego, że zarząd chce, bym grał piłką. To polecenie daje mi prawie zawsze minimum około 50% posiadania, więc o to nie marudzą. No i jak my mamy piłkę, to nie ma jej rywal, co też wpływa na defensywę.
Reszta to kwestia wykonawców i znajomości taktyki. Jeśli ta znajomość jest we wszystkich elementach na poziomie biegłym, to wygląda to dobrze. Jak jest na zadowalającym to dużo gorzej. Normalka, dlatego staram się unikać wielu zmian personalnych w drużynie podczas jednego okienka i nie robię transferów do drużyny w styczniu.
Przez pierwsze dwa i pół sezonu grałem podobnym ustawieniem (choć również 4-2-3-1, co robiło wiele dziur z tyłu) tylko z trochę innymi poleceniami i mentalnością kontrola. Wyglądało to zdecydowanie gorzej. Taktyki alternatywne są podobne tylko inne polecenia i pełnią rolę zadaniową na końcówki. W jednej mentalność ofensywna, w drugiej powstrzymywanie, ale rzadko z nich korzystam.



