Siema.
Jest tu chyba kilku sędziów, mam takie pytanie dot. wślizgu. Jest taka sytuacja: obrońca wykonuje wślizg ale... nie trafia ani w rywala ani też w piłkę. Rywal jednak biegnie na pełnej szybkości i nie ma możliwości ominąć broniącego obrońcę, traci równowagę i się przewraca. Czy sędzia może wtedy odgwizdać faul obrońcy? Chodzi mi oto czy istnieje coś takiego jak "każdy wślizg, ktory nie jest wślizgiem w piłkę jest faulem, ponieważ w jakiś sposób uniemożliwia dojść do piłki rywalowi".
Proszę o rzeczowe opinie.



