Czerwonych kilka na sezon. Niewiele, aczkolwiek mamy dużo fauli, nie przeczę. Tylko ta duża liczba fauli tez podnosi efektywność gry w obronie, daje więcej odbiorów piłki i przynosi więcej okazji do kontrataku.
Czasem rzeczywiście trafia się ostry sędzia i daje sporo kartek. Wtedy piłkarzy z żółtymi staram się zmieniać tak, by w jednej formacji nie było zbyt wielu zawodników z kartką na koncie. Jeśli np. dwóch stoperów albo dwóch pomocników ma kartkę to dla mnie jest to bardzo mocny powód, by dokonać zmiany w tej formacji. Między innymi dlatego staram się mieć na każdej pozycji dwóch w miarę wyrównanych zawodników. Wyjątkiem jest środek ataku, gdzie Fierro jest zdecydowanym numerem jeden, a jego coraz częściej wpuszczany na boisko zmiennik ma 21 lat, najlepszy junior i wychowanek, jaki dotychczas mi się trafił. Ma bardzo duży potencjał, technicznie jeszcze sporo do nauczenia, za to jest bardzo mocny fizycznie, a przyspieszenie 19 oraz szybkość 20 dają świetny efekt i pozwalają wiele nadrobić.
Gdybym nie grał na spalonego, musiałbym cofnąć linię obrony, czego w podstawowej taktyce nie chcę, bo to zaproszenie rywala pod własne pole karne i odbieranie piłki bliżej własnej bramki. Stąd wszyscy obrońcy, których sprowadzam muszą mieć szybkość minimum 13-14 i inni mnie nie interesują. Wyjątek zrobiłem tylko raz, bo była świetna okazja by sprowadzić za grosze młodego i dobrego zawodnika, który dziś jest moim najlepszym stoperem i odrzucam za niego masę ofert z naprawdę dużych i renomowanych klubów. Tylko od razu punkt ciężkości treningu dostał szybkość i nadrobił tyle, ile było trzeba.
Kiedyś stosując inną taktykę i mając innych obrońców traciłem mnóstwo bramek po podaniach z głębi pola. Teraz jest ich bardzo mało.



