Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47548
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8352
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post autor: piotrcies » 09 sie 2014, 17:37

czarny samael pisze:W meczu Debreczynu piłkarz niezgłoszony brał udział w meczu.
Żeby piłkarz odbył karę, musi być zgłoszony, tym samym bierze udział w meczu będąc ukaranym i nie mogąc wyjść na boisko. Tu chodziło o to, żeby on "brał udział", a nie grał. Czyli błąd jest ten sam, tylko że w trzech meczach.
Nie, nie, nie.

Żeby być karanym z tego punktu, z którego karany był Debreczyn, Bereszyński musiałby znaleźć się na boisku (lub w kadrze meczowej, tj. "osiemnastce", szczerze mówiąc tutaj nie wiem, jak jest) nie będąc zgłoszonym do gry. Tylko w taki sposób można być karanym, tak zrobił Debreczyn, dlatego z tego punktu był karany.

Bereszyński, kiedy nie był zgłoszony (mecz z St. Patrick), nie brał udziału (nie znalazł się w kadrze), więc tego punktu nie złamał. Nie ma możliwości, żeby był karany za to, skoro nie brał udziału.

W momencie pojawienia się na boisku (rewanż z Celtikiem) już był zgłoszony, ale wówczas liczyła mu się kara. Więc nie było wejścia niezgłoszonego piłkarza, tylko zawieszonego.

Legia w żadnym momencie nie złamała tego punktu co Debreczyn, bo ani razu Bereszyński nie brał udziału w meczu (tzn. nie był w kadrze meczowej), nie będąc jednocześnie na liście A.

Nie rozumiem więc, jak można byłoby podpinać to pod inną sytuację, trzeba byłoby jednocześnie udowodnić, że:
a) Bereszyński brał udział w meczu z St. Patrick (a nie brał, a jakby brał, pewnie i tak odpowiedziałby za grę w czasie zawieszenia);
b) Bereszyński, grając z Celtikiem, nie był zgłoszony (a był), choć, gdyby punkt a się potwierdził, bezsensem byłoby udowadniać b...

Po prostu Bereszyński grał zawieszony i zgłoszony oraz nie grał niezgłoszony - punkt Debreczyna nie jest złamany...

Tak to widzę,

Wróć do „Puchary Europejskie”