Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 25 sie 2014, 1:54

Ok. Twoim zdaniem zasługiwał na gwarancję występów w pierwszej drużynie. Moim zdaniem niekoniecznie. Uważam, że młodzik, który raz na kilka meczów w rezerwach i w pierwszej drużynie potwierdzał swój talent na to nie zasługiwał (to że w Juve takiej nie dostał(?) nie ma tu znaczenia. U nas takiej chciał - najwyraźniej nie miał przekonania, że na niego postawimy, albo po prostu chciał kolejny raz zmienić otoczenia i postawił takie zaporowe warunki
Sprowadzasz sprawę do absurdu. Oczywiscie, że nie zasługiwał na gwarancję gry w pierwszym składzie bo takowej to nikomu dać nie można. Nawet pewnie Messi w kontrakcie nie ma zapisane, ze będzie grał 30 meczów w sezonie niezależnie od formy. Chodziło o wiarę w gościa, przekonanie go do zostania u nas. Ja nie wiem nigdy nie uczestniczyłem w takich negocjacjach, ale zwykle to tak jest, że zawodnik wybiera klub, który się o nieg najbardziej postara, przekona go, że tutaj jest bardzo potrzebny wykonuje się odpowiednie gesty, gracz czuje determinacje, że tu się go chce i jest potrzebny. Widocznie Pogba tego nie czuł i nie ma co się dziwić jak Fergie wolał wystawić bocznego obrońcę na środku pomocy i dlatego odszedł. Jakoś nie chce mi się wierzyć w te zaporowe warunki, nie wiem gwarancje, że wokół niego będzie budowany zespół czy co. Skoro w Juventusie tego nie dostał, dlaczego miałby tutaj czegoś takiego żądać?
Pamiętam, że tu się też coś rozchodziło o hajsu nie wiem może widział, że tu się targujemy o tam parę tysi, kiedy inni mu to dają z miejsca. To też jest forma zaufania do umiejętności gracza. Zawodnik widzi ile jest wart dla klubu. Ergo to jak ze wszystkim. Może Ci się podobać laska, która no właściwie chce być z Tobą, ale no coś jednak kręci nosem. Chce się z Tobą spotykać, a tu akurat na randkę jej się zapomniało przyjść. No ale zapewnia Cię, ze chce. A jest druga która wykonuje taniec godowy, wygibasy, szpagaty, lata za Tobą i pomimo, ze może byś chciał być jednak z tą pierwszą pewnie wybierzesz drugą, bo widzisz, że jej naprawdę zależy.

Wróć do „Anglia”