BadBoy pisze:Hart bez winy? No proszę Cię...
Być może źle sformułowałem zdanie.Oczywiście od bramkarza tej klasy co Hart wymaga się by takie dość anemiczne strzały bronił,a tym bardziej nie interweniował w taki sposób jak to było wczoraj.'Parada' dosyć komiczna i sam nie wiem co Joe chciał zrobić.Jednak główną winę za utratę bramki ponoszą Kolarov z Fernandinho,którzy dopuścili do sytuacji w której Diouf stanął oko w oko z Hartem.blackmore pisze:Sądząc po jego reakcji tuż po golu, to ma inne zdanie w tej sprawie hehe
Joe nie licząc bramki ze Stoke w trzech dotychczasowych spotkaniach Premier League obecnego sezonu sprawował się bez zarzutu.Dobra gra na linii oraz pewne wyjścia z bramki.Newcastle specjalnie go nie przetestowało,ale już z LFC miał kilka bardzo dobrych interwencji.



