No i zeby nie bylo - nie napinam sie, wyrazam swoje zdanie i tylko chce zrozumiec pewne zeczy
Po pierwsze - czytam komentarze i nie do konca rozumiem. Padaja teksty o tym, ze MU od zawsze bazowalo na wychowankach... ja od czasu zlotej generacji z Becksem, Giggsem, Scholesem i Nevile'ami nie widzialem tam za wielu grajacych wychowankow w ostatnich latach. W tym momencie z takich ktorzy moga grac jest Evans i Januzaj i ze dwoch promowanych ze szkolki... . Ktos jeszcze?
Dalej - czytam o tym, ze MU nigdy nie wydawalo kasy a Fergie nie wydal tyle przez caly pobyt. No pewnie, ze nie wydal, bo jak Fergie przychodzil do MU to zawodnikow sie kupowalo za hubke i krzesiwo, ale teraz czasy sa inne. MU zawodnikow sprowadzalo od dawien dawna. I to sprowadzalo ich za takie kwoty jakie trzeba bylo wylozyc, zeby sprowadzic. Pewnie, wladze sprawowal Ferguson, wszystko funkcjonowalo a filary byly wlasnie ze zlotego pokolenia MU wiec i zakupow nie bylo tak duzo. Ale byl Ferdinand, ktory po transferze stal sie najdrozszym obronca na swiecie. Byl Carric (nie pamietam czy byl strasznie drogi, ale tak mi sie kojarzy), byly inne gwiazdy, ktore byly tansze jak RVN, Evra, Nani.
W ostatnich latach szkielet MU to byli zawodnicy sprowadzeni i tutaj niewiele sie zmieni.
Dalej - czytam o tym jak to zal Welbecai jaki straszny blad. No pewnie, ze zal wychowanka, ale chlopak sie musi rozwijac a zeby sie rozwijac to musi grac. W MU nie gral za wiele nawet przed przyjsciem Falcao. I nie gral nie dla tego, ze go tam nie lubia, tylko dla tego, ze jest gorszy od tych, ktorzy graja. Pewnie, mogliscie go zostawic na lawie, dac czasami pochasac i za kilka lat mielibyscie typowego angielskiego wielkiego napastnika - Jermain Defoe powiedzmy. Na chlopaka musial podzialac przywolywany przyklad Sturridge'a, ktory sie kisisl i kisisl i kisil az adszedl i teraz laduje bramki w L'poolu. Miejmy nadzieje, ze Welbz tez bedzie ladowal w Arsenalu... bo po pierwsze Arsenal jest spoko a po drugie chlopak ma potencjal i musi grac. W Londynie wlasciwie nie ma konkurencji.
Teraz okienko samo w sobie. Poszlo kupe kasy i nic dziwnego, bo o ile SAF dokupowal zawodnikow do istniejacego i swietnie funkcjonujacego szkieletu o tyle LVG musi ten szkielet zbudowac. Sytuacja jest krytyczna, bo jesli nie zagracie w LM w przyszlym sezonie to nie powinno byc problemow, chociaz z pewnoscia zdolnosci grawitacyjne MU spadna, ale kolejny bedzie juz dramatem, bo bez LM wartosc marki klubu bedzie spadac. A to na tym teraz najwieksi potentaci robia ogromna kase. W zwiazku z tym kasa jest wiec zostala wydana. Jedyny problem jaki ja widze to - jak zostala wydana. Dziwi mnie, skupienie na ofensywie, ktora w MU byla w zeszlym sezonie najmocniejsza a nie na defensywie, z ktora sa problemy. Ale trzeba przyznac, ze Shaw, Blind i Rojo to dobrzy zawodnicy i beda wzmocnieniem. Dziwi mnie brak nacisku na umocnienie pomocy, chociaz wreszcie sa tam zawodnicy kreatywni jak Herrera, Mata czy DiMa, wiec problem, ktory istanil przez lata jest zazegnany. Silny zawszemoze byc Fells no i Carrick jeszcze wroci do formy.
Transfery z klubu to osobna sprawa. Niektorzy ponoc musieli odejsc jak Vidic, Evra czy Ferdinand, niektorzy sie nie nadawali jak Nani a niektorzy zaslugiwali na to zeby odejsc zeby do konca nie zlamac sobie karier jak Kagawa czy Welbz. Dziwi mnie rozmontowanie obrony bo jeden z pary Ferdinand Vidic powinien byl zostac, zwlaszcza, ze poziom nadal prezentuja dobry a jakichs wychowankow dobijajacych sie do pierwszej jedenastki brak. No ale stalo sie. Na zastepstwo sprowadzony Rojo (moglo byc lepiej, ale nie ma dramatu) i ewentualnie Blind. Caly czas jest bardzo utalentowany Jones i ponoc utalentowany Evans, wiec tez jakies widoki sa.
Generalnie nie bylo to okienko zle, chociaz zdecydowanie dziwne. Ale trzeba zaufac, ze LVG odpali tu jak w Bayernie a nie jak za drugiej kadencji w Barcy. Trzymam za was kciuki!



