Wiadomo, Del Piero to jest raczej ułożony facet nieimający się skandali, to i książka to raczej ciepłe kluchy o pokorze, ciężkiej pracy, szacunku i tym podobnych. Następnych nie czytałem, ale wiem, że książka Gigiego ma podobne opinie co Alexa, a Conte zarzucano buńczuczność i ciągle plaplanie o ciężkiej pracy. Natomiast dużo pochlebnych recenzji czytałem o książce Pirlo i w zasadzie jutro mam w planach zakup, razem z pozostałymi tytułami.
Od siebie dodam, że bardzo przyjemnie czytało mi się książkę Legrottaglie "Złożyłem obietnicę". Wiadomo - książki piłkarskie, to żadna wielka literatura, ale w swoim zakresie, to jedna z lepszych pozycji.



