O [k****], takie emocje to chyba tylko ręczni potrafią serwować. Kawał jaj pokazali nasi dzisiaj, po secie do 14 tak się rozpędzić. Publika ich niosła ale gra, zwłaszcza w 4 i na początku 5 seta momentami była kosmiczna, gdyby nie ta chwila rozluźnienia to kompletnie zabiliby ducha w Brazylii. Lucas to chyba w pewnej chwili miał już dość. Wielki mecz Polaków. Wlazły, Mika byli dziś niesamowici, Kłos także znakomity, w przyjęciu ten mecz to w pewnych momentach było mistrzostwo z naszej strony.
Cholernie ciekawy mecz Brazylii z Rosją jutro. Ruscy mieli dzień więcej przerwy, Brazylijczycy po 5-setówce i pod ścianą. Będzie się działo. Jak Brazylia wygra to w czwartek będziemy mieli wojnę w Łodzi.
Ależ dobrze, że ostał się ten challenge. Amerykanie go nie mieli jak grali z Argentyną i teraz już oglądają mecze w McDonaldach.



