Jedyny niejasny fragment z tych waszych "ulubionych" elaboratów to chyba ten. Tyle, że jak i w całej tej dyskusji chodzi i chodziło mi o sam kontekst wypowiedzi "obrońców Polsatu". Odniosłem i nadal odnoszę wrażenie, może błędne, wtedy mnie poprawcie, że dla niektórych z was (to nie o Tobie ubek) kodowanie meczów Polaków podczas tych MŚ jak i kolejnych imprez to jest coś normalnego co należy to przyjąć ze zrozumieniem i się do tego przyzwyczajać bo PPV to coraz powszechniejsze rozwiązanie. W tym miejscu jest moja polemika a nie tam gdzie jest dyskusja o tym czy Polsat mógł/powinien czy nie mógł kodować.Bardzo mi się podobają te wypowiedzi, które bronią decyzji Polsatu i dają do zrozumienia, że Ci którzy go krytykują nie mają pojęcia o otaczającym nas świecie.
Tak to prawda, Polsat miał furtkę i ją wykorzystał, miał do tego prawo. Można szukać winnych wszędzie dookoła ale znając życie winni są wszyscy po trochu. Jedni furtkę wykorzystali, inni jej nie zamknęli w odpowiednim czasie. Tak jak chyba Duch zauważył wcześniej problemu mogłoby nie być gdyby ustawa o puszczaniu polskich reprezentacji weszła w życie. Nikt tu nie mówi o odkodowywaniu całych MŚ (bodaj 113 spotkań) ale samej repry.
Sorry ale nie będę tłumaczył się za innych, którzy domagają się od Polsatu odkodowania mistrzostw. Ja nie wiem, który raz tłumaczę, że mnie nie trzeba przekonywać do tego, że Solorz mógł z prawami zrobić co chce, jego własność jego wola. Problemem jest, że te prawa bez żadnych ograniczeń i zastrzeżeń co do użycia trafiły w jego ręce i mogą trafić w ręce każdego innego gościa z odpowiednio grubym portfelem. Ja też chciałbym ogólnodostępnych mistrzostw w TV i ubolewam, że te trwające takie nie są ale dla mnie od początku problemem jest sam proceder robienia z praw do pokazywania kadry dodatkowego źródła dochodu i jego dalszy kierunek. Solorz mógł robić i robi co chce, ja życzyłbym sobie tego żeby przy kolejnej takiej imprezie podobnej furtki i opcji nie miał.



