Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 21 wrz 2014, 18:09

Kamil232 zamiast przekonywać nas "co by było gdyby" radzę zająć się tym co faktycznie było na boisku. Jeśli MU rozpada się w wyniku niesłusznie podyktowanego karnego po którym i tak prowadzą z beniaminkiem, to problem jest naprawdę duży. Jasne Leicester pozytywnie zaskakiwał już wcześniej, ale gołym okiem widać, że to MU ten mecz przegrał, a nie oni was rozgromili. Widać, że tragedia dokonała się nie tylko za sprawą bardzo kiepskich obrońców, gdzie i chwalony przez was Blackett w ogóle mnie nie przekonuje, ale w pierwszej kolejności w głowach piłkarzy. Tym bardziej to zaskakujące, że warunki do pozytywnego otwarcia sezonu były idealne. Świetne sparingi, wielkie transfery, głośna kampania mediów, że Van Gaal błyskawicznie odbuduje potęgę Czerwonych Diabłów po nieudaczniku Moyesie, łatwiutki terminarz z 3 beniaminków czy kiepsciutkim Sunderalndem i co? Zanim rozegraliście pierwszy mecz z silnym rywalem już przeżyliście trzęsienie ziemi i parę wstrząsów wtórnych, i teraz drużyna popada w popłoch z byle powodu.

Wróć do „Anglia”