Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 21 wrz 2014, 20:40

pewnie dlatego, ze united ma aspiracje mistrzowskie i wydało na transfery pewnie z 5x wiecej niż jest warta cała druzyna leicester?
No i co z tego? Wobec tego, że wydaliśmy 4 razy więcej kasy niż cała reszta to mamy teraz każdego jechać 4:0 bo jak nie to wstyd? Jakiś absurd.

Powtarzam Leicester to nie ogórki, na tym stadionie podejrzewam, że cała reszta wielkich bedzie miała ogromne kłopoty co już widać po wcześniejszych spotkaniach z Evertonem czy Arsenalem. Do karnego graliśmy bardzo dobrze. Mecz był pod kontrolą. Sam po golu na 3:1 poszedłem sobie na szluga bo myslałem ze już po zabawie. Chwilę potem Van Persie miał setkę to źlę przyjąl. Wszystko zmienił karny z kapelusza.
Kamil232 zamiast przekonywać nas "co by było gdyby" radzę zająć się tym co faktycznie było na boisku. Jeśli MU rozpada się w wyniku niesłusznie podyktowanego karnego po którym i tak prowadzą z beniaminkiem, to problem jest naprawdę duży. Jasne Leicester pozytywnie zaskakiwał już wcześniej, ale gołym okiem widać, że to MU ten mecz przegrał, a nie oni was rozgromili. Widać, że tragedia dokonała się nie tylko za sprawą bardzo kiepskich obrońców, gdzie i chwalony przez was Blackett w ogóle mnie nie przekonuje,

Już to zrobiłem. Polecam czytać wszystkie posty jak się włacza do dyskusji np. mój pierwszy post po meczu. To, że inni się uczepili pobocznego wątku mojego postu nie moja wina. Ja tylko mówię jak jest.
To, że sędzia nas przekręcił to jest fakt. To, że bez tego na 96% byśmy to wygrali gdyby do tego nie doszło również. Jednocześnie jak już pisałem nie jest to usprawiedliwieniem naszej żenującej postawy po golu na 2:3. Zagraliśmy katastrofalnie co klasowemu zespołowi zdarzać się nie może, nie ma co jednak gadać, że ten karny z kapelusza nie miał na to wpływu bo miał. Należy się zjeba za to, że nie potrafiliśmy odpowiednio zaaregować. Trzeba wziąc jednak np. pod uwagę, że w porównaniu do poprzedniego sezonu na boisku było 6 nowych grajków, z czego 4 przyszło do klubu 3 tyg temu. To nie jest ukształtowany i zgrany zespół i w trudnym momencie sobie nie dał rady. Sprawa do poprawy jednak z niemal 100% pewnością można stwierdzić, że Bez tego trudnego momentu jednak by to wygrał i tyle.

Wróć do „Anglia”