No to zapraszamy pikników na stadiony. Nikt nikomu nie zabrania. Ale... to są pikniki, czyt.: "na trybunach są pikniki, bo w sporcie są wyniki".W punkt. Zgadzam się w tej kwestii z Przemkiem vel scorpssem. Jeśli tak wygląda tak pogardzana przez prawdziwych kibiców piknikowa/januszowa atmosfera, to dawać z nią na stadiony.



