No bo to takie.... wodzirej: "i wszystkie łapki w górę!" Bez tego gościa ci ludzie nie daliby rady.MaUser_FCI pisze:W ogóle wnerwiają mnie te wszystkie określenia typu "cebulak", "janusze", "pikniki", co to ma w ogóle być?
To tak jak na koncertach: "Sopot śpiewa" albo "A teraz wy".



