Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: BeBaD » 27 wrz 2014, 18:04

To jest nie do pomyślenia z jakim trudem przyszły nam te 3 pkt. Po takim początku należało zdobywać kolejne gole żeby już przed przerwą bylo wszystko jasne i WHU wiedział że nie ma na co dzisiaj liczyć. Rooney dzisiaj dał dupy na całej linii... kapitan, a sabotażysta :angry2:
Oby z Herrerą było wszystko ok. Dzisiaj do momentu urazu imho najlepszy na boisku.

Wróć do „Anglia”