wiec tak, co do dyskusji n.t trenerow - sprawa ciezka, wiadomo, najlepszy ten ktory wygrywa ze swoim teamem wielkie trofeum, Benitez wygral LM a wczesniej rok PUEFA tyle ze z Valencia (choc i tak jest pierwszym coachem ktory rok po roku zdobyl 2 najwieksze trofea w Europie)
Natomiast pan Mourinho ktorego ja osobiscie nie trawie ze wzgledu na chamskie podejscie do ludzi wygral Premiership, gdybac mozna ze kazdy by wygral z takim skladem...no ale wygral i to mu sie nalezy.
Inni dla mnie nie istnieja, sa dobrzy, ale najlepszy jest RB. Ale to opinia subiektywna.
Co do Barosa i wspomnianej tu opinii Snippa o tym ze ten by nie istnial gdyby nie kilku innych graczy z Czech.... Nie zgadzam sie, jako ze rola napaastnika jest zdobywac gole, to ich podstawowe zadanie, a jak to robia, to juz niewazne, czy po pieknych podaniach kolegow czy sami wypracowuja, niewazne, liczy sie wynik i ten wynik Baros mial, bo bedac naprzeciwko bramkarza wykonal swoje zadanie, tak jak Nedved swoje - podajac dokladnie. Wiec nie odbierajcie Barosowi tego co sam osiagnal.
Slaby napastnik? hmm na 40 meczow w reprze ponad 30 bramek, przypadek? Fartem wszystkie zdobyl.... Baros jeszcze pokaze co potrafi trzeba mu tylko dac szanse.
Real ---> hmm majac taki sklad nie mozna przegrywac, problem w tym ze tam pilkarze graja dla kasy to raz, dwa graja jak chca, trzy - rzadza klubem i maja w dupie wszystkich



