Liverpool (zbiorczy)

smyku
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 22 lip 2005, 22:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pionki
Kontakt:

Post autor: smyku » 22 lip 2005, 23:09

ze sie tak wtrace do dyskusji, ale poniewaz cos tam sie orientuje a temat jak najbardziej mnie interesuje to postanowilem cus naskrobac :)

wiec tak, co do dyskusji n.t trenerow - sprawa ciezka, wiadomo, najlepszy ten ktory wygrywa ze swoim teamem wielkie trofeum, Benitez wygral LM a wczesniej rok PUEFA tyle ze z Valencia (choc i tak jest pierwszym coachem ktory rok po roku zdobyl 2 najwieksze trofea w Europie)

Natomiast pan Mourinho ktorego ja osobiscie nie trawie ze wzgledu na chamskie podejscie do ludzi wygral Premiership, gdybac mozna ze kazdy by wygral z takim skladem...no ale wygral i to mu sie nalezy.
Inni dla mnie nie istnieja, sa dobrzy, ale najlepszy jest RB. Ale to opinia subiektywna.

Co do Barosa i wspomnianej tu opinii Snippa o tym ze ten by nie istnial gdyby nie kilku innych graczy z Czech.... Nie zgadzam sie, jako ze rola napaastnika jest zdobywac gole, to ich podstawowe zadanie, a jak to robia, to juz niewazne, czy po pieknych podaniach kolegow czy sami wypracowuja, niewazne, liczy sie wynik i ten wynik Baros mial, bo bedac naprzeciwko bramkarza wykonal swoje zadanie, tak jak Nedved swoje - podajac dokladnie. Wiec nie odbierajcie Barosowi tego co sam osiagnal.

Slaby napastnik? hmm na 40 meczow w reprze ponad 30 bramek, przypadek? Fartem wszystkie zdobyl.... Baros jeszcze pokaze co potrafi trzeba mu tylko dac szanse.


Real ---> hmm majac taki sklad nie mozna przegrywac, problem w tym ze tam pilkarze graja dla kasy to raz, dwa graja jak chca, trzy - rzadza klubem i maja w dupie wszystkich :] Stad moja nienawisc do nich, ale to temat na inna bajke, tego cyrku nikt nie opanuje, zaden czlowiek :)

Wróć do „Anglia”