Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Cris7 » 05 paź 2014, 19:39

FRYDERYK SZOPEN pisze:United po tym weekendzie na 4. miejscu kto by sie spodziewal po Leicester?
Trzeba jednak zauważyć, że mieliśmy dość łatwy terminarz. Swansea, Sunderland,Burnley, QPR, Leicester, West Ham i dziś Everton. Teoretycznie najlepsi jeszcze przed United.

Co do Di Marii jako idealnym środkowym pomocniku to mimo wszystko się nie zgodzę. Jasne, że w grze do przodu jest niesamowicie kreatywny - to jest fakt niezaprzeczalny. Ale z drugiej strony niekiedy zdarza mu się zbyt duża nonszalancja. Praktycznie w każdym meczu ma takie głupie momenty, niepotrzebne straty, często na własnej połowie. Dzisiaj też zagrał taką piłkę przez środek, którą przejął zawodnik Evertonu i mogło być groźnie. Co gorsze on często po tych stratach zwyczajnie staje w miejscu zamiast walczyć o naprawienie swego błędu. Myślę, że tu jest jeszcze pole do poprawy. Choć oczywiście summa summarum jego występy trzeba ocenić na bardzo duży plus.

Blind mi się dzisiaj pierwszy raz naprawdę podobał. Wcześniej trochę miałem do niego zarzutów, bo w destrukcji nie dawał tego co powinien dawać defensywny pomocnik, czyli nieustępliwość i odbiory, a i do przodu wiele nie wnosił. Dlatego nawet cieszył mnie powrót Fellainiego, bo - mimo wszystkich jego wad - można by go jeszcze raz spróbować właśnie jako alternatywę dla Blinda. Czyli kogoś kto odbierze i odda piłkę bardziej kreatywnym - Herrerze, Angelowi czy Macie. Belg nie sprawdzał się jako jeden z dwójki CM, ale wówczas też za dużo od niego zależało.

Wróć do „Anglia”