Miala byc rewolucja a we wczorajszym meczu w pierwszym skladzie wyszli wszyscy przedstawiciele z MS w Brazylii. Gola strzelil swiezak po wejsciu w drugiej polowie. Jak dla mnie dosc znamienne.
Szkoda juz jechac po bramkarzu bo bronil na swoim niskim poziomie. Jednak winnym porazki jest trener. Hiszpania musi zmienic swoja tozsamosc bo czasy kiedy Sfinks mogl opierac sie na grze Barcelony i rozwiazaniom taktycznym Pepa minely. Kolejny mecz kiedy Hiszpania gra jak banda pilkarzy bez glowy, bez pomyslu na rozegranie akcji. Zawodnicy nie wiedza jak maja grac. Po odejsciu Xaviego ta kadra nie potrafi porzadnie rozgrywac. Cesc czy Iniesta nie daja rady. Poza faktem ze kadra potrzebuje gruntownego odswiezenia w postaci braku przywiazania do nazwisk. Nie wierze ze tego wszystkiego dokona obecny selekcjoner. Stawiajac na zasluzone nazwiska przegra szybciej niz wszyscy mysla.... jak ze Slowacja.


