ME 2000
Były wg mnie najlepszymi mistrzostwami w moim życiu. Posiadały ten magiczny klimat, po prostu pięknie. Od tamtej pory polubiłem Figo
MŚ 2002 !
To było to. Moje najlepsze mistrzostwa w życiu ! Po 1 grali na nich nasi rodacy (z jakim skutkiem każdy wie;) ) po 2 posiadały klimat i to tak przeogromny, że nie wiem czy kiedykolwiek jakas impreza będzie miała porównywalny. Po 3 były to inne, niespotykane dotąd mistrzostwa, na których sędziowie (niektórzy) pokazali swoją klasę (Włochy-Korea, Hiszpania-Korea).
Po prostu masakra, nigdy nie zapomnę tych mistrzostw... mam nadzieje, że podobnie będzie za rok tylko w tym wypadku Polacy (mam nadieje ze się tam zakwalifikuja) zagrają o pare (naście:P:) ) klas lepiej i sędziowie pokażą się z lepszej strony.
To tyle mojego skromnego zdania;).
Cya



