Rasmussen współczuje ci chłopie, miałeś pecha. 4 zmiany roweru, przykry
pierwszy wypadek, napewno bolesny drugi, dwa razy zostałeś wyprzedzony. Trzymaj się!!!!!!!!!!!!!!
Janek jak lokomotywa (tylko za słabo się rozpędził:P)
Basso troszke chyba zabrakło sił ale jest pewien progres jeżeli chodzi o czasówki co może być dobrym zwiastunem na TDF w przyszłym roku.
Vinokourov świetnie niespodziewałem się że tak dobrze pojedzie, troszke mu brakuje w górach ale jak ma zamiar skupić sie na wyścigu we francji, będzie bardzo groźny.
Wyśmienicie Amerykańce, teraz widać jak dobrzy kolarze pomagali Lancowi w zeszłych wyścigach.
Jutro etapik przyjażni, chlania i emocjonującego finiszu, stawiam na Australie
Pzdr dla wszystkich szprychowców i dla Rasmussena



