To już nawet śmieszne nie jest. Zero zaangażowania, zero walki, wyjebane po całości mają. Skład mniej więcej wygląda tak: Bravo - Adriano, Masche, Bartra, Alba - Messi, Messi, Messi, - Messi, Messi, Messi. Innych nie widać, gdzieś przepadli.
Wypieprzą Enrique, wezmą Eusebio. Jeden hói. Trzeba wytrzymać prawie dwa lata tej kupy jeszcze.



