Nie ma co owijać w bawełnę,City jest w poważnym dołku,a Pellegrini szybko musi ogarnąć temat,bo jeszcze trochę i sezon będzie przegrany,a wtedy niewykluczone,że się pożegnamy z Chilijczykiem.Prasa już zaczyna nagonkę.....
Wracając do meczu z QPR to byliśmy świadkami dosyć niecodziennej sytuacji.Arbiter nie uznał bramki Austina,który trafił do siatki po błędzie Harta przy wykonywaniu rzutu wolnego.




