Nudno nie było bo 1 bokser od xx lat chciał sie z Władkiem bić, dlatego Kliczko 1 raz od xx lat bił lewym sierpem którego używał tyle ile Rivaldo prawej nogi.Tylko że ta walka była dobra w stosunku do lepaja powietkina czy pinety a nie do prawdziwych walk w dobrych czasach.Te Klincze Kliczki to dla mnie zmora,facet sie tak obawia swojej szczeki że czasami obrzydza boks tym- jest fenomenalny ale często po prostu obrzydza ten sport tymi KlinczamiBeBaD pisze:Tam dobrego boksu było co pies napłakał. Faule z obu stron, klincze... cała esencja walk Władimira. Nie mniej jednak nudno nie było.
Przecietny Pulew ze średnim ciosem(tylko 11 ko na 20 walk) srednio szybki potrafił zaskoczyć pare razy Kliczke.Nie wyobrażam sobie Władzia 15 lat temu w wadze cięzkiej kiedy masa bokserów potrafiła przyłozyć.Vit dawał piekne wojny bo potrafił przyjąć,Wald jest tak k...delikatny ze szkoda słów.
Pulew trafił pare razy Kliczke i wielkie pieprzenie o wielkiej walce.To jak nazwać walke Vitka z lenoxem gdzie smier unosiła się nad ringiem? Niestety waga ciezka jest w tyłku i jesli Wilder czy Joshua nie okażą się wielkimi bokserami to po odejsciu Kliczki czekaja nas lata wielkich bumów- kto tam ma walczyć Fury Chisora Powietkin Pulew?
Kliczko dostał 3 walki w HBO- az jestem ciekaw kogo dostanie,licze na Wildera i Furego.
Zgadzam się z mete- Ward niech wraca bo to artysta, jego potencjalna walka z GG to marzenie każdego fana boksu.



