Osuch miał początkowo dość dobre oko i jednak trafiał z piłkarzami i fakt, że sam był agentem pozwalał mu być w miarę odpornym na zagrywki agentów i wciskanie byle gówna. Ostatnie okno to jednak klapa i takie wynalazki jak Argyriou. Trudno powiedzieć z czego to wynika. Możliwe też, że Taraś kilku z tych nowych by nie zaakceptował, a Paixao brał wszystkich jak leci.janop pisze:Ja nie wiem kto kontraktuje takich zawodników. Musi mieć skutecznego agenta, że kolejny klub dał się nabrać.Cris7 pisze:Tak, już pisałem w którymś temacie, że miałeś absolutną rację. Gość był po prostu fatalny, zarówno w grze z tyłu, jak i do przodu. Na prawej obronie w Zawiszy grali już w tym sezonie: skrzydłowy Wójcicki, lewy obrońca Ziajka czy 18-letni Damian Ciechanowski. Wszyscy byli lepsi od Greka.janop pisze:Widzę, że mojego "ulubieńca" Argyríou pogonili z Bydgoszczy



