Re: Arsenal FC - Liverpool FC

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal FC - Liverpool FC

Post autor: guru » 22 gru 2014, 10:50

MGiggs pisze:Chambers jest taki sam od początku sezonu więc mnie to nie dziwi.

Wenger to geniusz w 1 kolejce Hagelanda który ma 2 metry kryl Sanchez przy roznym- efekt wiadomy, teraz koksa jakim jest Skrtel kryje koles z innej kategori wagowej który w powietrzu jest słaby, nie było tam kogoś lepszego do krycia?
Mnie nie dziwi, że akurat Ty piszesz takie brednie. Pamiętam jak na początku sezonu gdy Chambers rozegrał zaledwie kilka meczów w klubie (nie mówie tylko o lidze) i już cisnąłeś po nim za mecz z Evertonem, gdzie nie zagrał wcale źle. Po prostu nie oglądasz wszystkich meczów Arsenalu (akurat Ci się nie dziwę) i zazwyczaj trafiasz na te najgorsze w jego wykonaniu. Tak z głowy to wczoraj zagrał tragicznie, ze Swansea (Montero go woziła całą pierwszą połowę, a Wenger na to nic. Zamiast kazać Chambo się cofnąć i go kryć to pozwalał cisnąć Caluma. :badziewie: ), ze Stoke to wszyscy dali dupy, a o Chelsea nie ma co pisać bo to nie ten poziom. To będzie chyba na tyle jego występów poniżej oczekiwań. Bardzo się cieszę z tego transferu, bo to młody i bardzo utalentowany Angol. Na razie gra na prawej obronie, ale ja bym go osobiście chciał widzieć więcej w środku. Zobaczymy gdzie będzie sobie radził lepiej. Ale póki co gra bardzo dużo, więc wpadki mogą się zdarzać, nie oczekuję od 19 latka bezbłędnej gry na obronie. Jeżeli ominął go kontuzje, to może być to w przyszłości lider defensywy Arsenalu i Synów Albionu. :wink:

Obrazek

Brawo Per :jupi: Nigdy jakoś za nim nie przepadałem, w poprzednim sezonie z Koscielnym stworzyli solidna parę stoperów, ale to był jego maksimum. Dobrze się potrafi ustawić, ale 1 na 1 jest tragiczny. W tym sezonie całkiem obniżył loty. Trzeba nam środkowego obronce klasy światowej i defensywnego pomocnika.

Wróć do „Anglia”