Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 27 lip 2005, 0:59

No i jestes wujek Zaza 8)

Mecz jak przypuszczałem nie był łatwy. Mam dziwne wrażenie że Wisła nie wyciągnela wniosków po ostatnim remisie w Łecznej :roll: Ogólem grali jak zawsze im dłużej tym lepiej. Ale widać że są problemy z przygotowaniem a przede wszystkim ze zgraniem. Może powiedziec że odszedł tylko Żurawski ale teraz widac co Maciek znaczył dla Wisły. Bo współpraca na lini Franek Kużba (narazie) była tragiczna.

Nie można tylko pisać o tym meczu pod względem Wisły bo Łeczna zagrała świetny mecz. Bobo to Bobo i mimo że tam przecietna wieku to 30 lat grają piłke szybka i kumata.

Debiutanc i- może mówić że Gołoś zawiódł ale pierwszy mecz ligowy to jeszcze nie czas na jakies ocenty. Uche strzelił gola ale wiecej sie bląkał sam za sobą.

Słaby mecz Sobolewskiego czy Kowalczyka Zieńczuk czy Kuzba tez nie zachwicili nawet Franek nie chocta główka po centrze Brozka była = klasa a i obrona Blezy cool na raty ale solidnie.

Mauro Cantoro :arrow: do momentu pojawienie sie na boisku zacza drygować atakami. I robił to najlepiej na boisku. W momecie gry Maruo wiedziałem że ten mecz idzie (przynajmie) remisować. Brożek ożywił skrzydlo i zaczeło to jakoś funkcjonować.

Ostry mecz faule taktyczne chleb poprzedni 8) swoja droga to z 4 czerwone mógl śmiało pokazać. Jak w drugie minucie Kubica dostał żólta to już zapowiadało ostrą gre...

P.S Kto widział wie :roll: Bramrzarz GKS Bełchatów - Plich nieudacznik kolejki - bronił super do momentu gry zachowal sie jak dziecko na podwórku Czerona za reke za polem karnym aż się łzami zalałem :lol: :lol:

Wróć do „Polska”