Ja sobie sprawiłem Wiedźmina kilka dni temu, ale dopiero dzisiaj została przetestowana. No i muszę przyznać, że dla ekipy nieplanszówkowej rozpoczęcie gry wiązało się z prawie dwugodzinnym wertowaniem zasad...
Jak już się udało przez to przebrnąć to pierwsza - około trzygodzinna rozgrywka w gronie trzyosobowym była świetna.
Gra ładnie wykonana i dobrze przemyślana (patrząc na autora nie ma się co dziwić). Generalnie bardzo duży plus...
No i klimat Wiedźmina zachiwany. Do tego stopnia, że Jaskier cały zas się pakował w problemy a Geralt likwidował potwory przed którymi bard uciekał:)



