Meczu niestety nie widziałem z powodu braku czasu(może jutro uda się ogarnąć przy dobrych wiatrach),ale przy obecnym natłoku spotkań styl niewiele mnie interesuje.Liczą się tak naprawdę punkty,które trzeba zdobywać jak najmniejszym nakładem sił.W roku ubiegłym o tej porze sezonu wyglądaliśmy kosmicznie niszcząc rywala za rywalem co odbiło się spadkiem formy w lutym i marcu gdy m.in. graliśmy dwumecz z Barcą w Lidze Mistrzów.W tym sezonie również seryjnie gromadzimy punkty na przełomie roku,ale nasza gra wygląda mniej imponująco.Wolniejsze tempo,często oddajemy pole gry rywalom przy korzystnym wyniku co być może jest celową zagrywką Pellegriniego by oszczędzać siły na dalszą część sezonu.Tezę tą zweryfikuje luty i marzec,zobaczymy jak wtedy będziemy wyglądać i czy moje przypuszczenia okażą się trafne.blackmore pisze:ryba_82 zapewne przyzna, że nie był to imponujący mecz w wykonaniu Manchesteru, raczej podobny do tego np. przeciwko Crystal Palace, czyli gra bez szału, ale co do czego to wyższość nad przeciwnikiem została udowodniona w postaci zdobycia dwóch goli.



