Sprawiedliwy remis. Oddalismy druga polowe bez walki tak jak w meczu Sampa, ale gola mozna bylo uniknac gdyby Buffon zostal w bramce. Bonucciemu i Chielliniemu odcielo rozum w koncowce prowokujac grozne kontry dla gości.
Mozna gadac na Llorente, ale Morata to jest jezdziec bez glowy choc niesłusznie dostal zoltko bo byl faulowany przez Hugo. Pereyra na ofensywnym pomocniku tez dupy nie urywa.
Po pierwszej polowie powinno być 3-0 a tak mamy remis.



