Re: Southampton FC [zbiorczy]

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Southampton FC [zbiorczy]

Post autor: blackmore » 11 sty 2015, 22:47

sickstick pisze:Przecież oni są w tym samym wieku :won:
Wilshere rok starszy i więcej zagrał : P
sickstick pisze:Zdaje się ze jego wypożyczenie do Burnley okazało się niestety totalną klapą...
Owszem, w Burnley za wiele nie pograł (z tych meczów drużyny Dyche'a, które dane mi było oglądać, to tylko w jednym zagrał owy młodzian), ale nie traktowałbym tej przygody pierwszorzędnie w kontekście samych umiejętności piłkarza. Zobaczmy jak się przedarł do Watfordu. Tam też początkowo miał iść na pół sezonu, a później doszło do porozumienia w kwestii przedłużenia wypożyczenia o kolejne sześć miesięcy (oczywiście, przychylność zarządu Chelsea dla tej decyzji nie powinna dziwić). Zresztą niewiele brakowało, aby spotkał się z Dyche'm już wtedy, w końcu Anglik prowadził ten zespół zaledwie sezon wcześniej. Dlatego jeśli już skupiać się na Burnley, to myślę, że główny problem leży w preferencjach samego managera. Jeśli zobaczymy na kogo najczęściej stawia Dyche, to będą to zawodnicy ograni, sprawdzeni. Albo legendy klubu jak Duff czy Marney (biorę pod uwagę obie pozycje, na których może grać Chabolah, czyli środek obrony oraz linia pomocy) bądź też ci, którzy przyczynili się do awansu do Premiership z zeszłego sezonu jak Arfield, D. Jones, Kightly itd. Za bardzo nie ma miejsca dla świeżaków, bo i Burnley to drużyna, której zależy wyłącznie na utrzymaniu się w lidze i stara się bazować na tym, co sprawdzone (czyli popisowy poprzedni sezon na zapleczu ekstraklasy). Wystarczy spojrzeć na np. Matthew Taylora. Przyszedł doświadczony, ograny gość z Premiership, ostatnio występujący w West Hamie, ale za wiele to on nie pogrywa, a co dopiero mówić o jakimś chłopaczku z Chelsea. Fani Manchesteru United podobnie mogą ocenić występ Michaela Keane'a, dla którego wypożyczenie do Burnley chyba również dobiega końca.

Dlatego w kontekście Chabolaha bardziej mam na uwadze jego zasługi dla młodzieżowej drużyny Chelsea oraz systematyczne wspinanie się po szczeblach drużyn narodowych. Gość jest dość wszechstronny, dynamiczny (choć w tym wieku to chyba mało wyjątkowa zaleta), ale wolałbym, aby się ustabilizował w kontekście pozycji. Widziałem go w Watfordzie, w którym częściej grywał w pomocy aniżeli w linii obrony i być może dzięki temu stał się ważnym elementem drużyny, ale nie mam pojęcia jak wyglądała jego sytuacja w Middlesbrough, a na pewno pobyt na Riverside Stadium i wypożyczenie do Burnley to zaburzenie rozwoju kariery tego chłopaka.

Wróć do „Anglia”