Sami tego chcieliscie... Moje spostrzezenie i prosze mnie za w/w tekst nie obrazac i nie obrzucac miesem oraz dziwnymi epitetami. Jak Wam sie nie podoba to tylko Wasza opinia i w wolnym panstwie Polskim kazdy ma prawo do wyrazenia wlasnej opinii bo mamy to zapisane w konstytucji...
Z gory przepraszam za text wypowiedzi.
Cala prawda-Olisadebe-prawdziwa historia polskiego Muuuu(rzyna)
Zacznijmy od poczatku.
Olisadebe przyszedl do Polonii Warszawa za grosze ze stolicy Nigerii (Lagos). W kilku pierwszych sezonach (bodajze w dwoch) nie zaprezentowal nic kompletnie. Potem strzelil kilka goli (ale w polskiej lidze trafial zaledwie 20 razy) i upominaly sie o niego jakies tam kluby. Poszedl do Panaithinaikosu juz jako gwiazda. Lecz pech na tym sie nie skonczyl. Zblizaly sie Eliminacje Mistrzostw Swiata. No i selekcjonerem zostal Jerzy Engel, menager Polonii, klubu w ktorym gral Olisadebe...
Piekny Jurek chyba mial za malo pilkarzy, ktorzy dobrze grali w Polonii i wraz z SuperSzkoleniowcem Bonkiem i Gwizdajacym Listkiewiczem wyslali do Prezydenta (juz nie wiem ktorej) RP Pana Kwasniewskiego, dokument w ktorym prosili aby Olisadebe przyjal polskie obywatelstwo. No i Pierwszy Kibic RP chcial pomoc jak tylko mogl, polskiej reprezentacji. Dal Mu(rzynowi) te obywatelstwo.
W pierwszym meczu w Kijowie z Ukraina Olisadebe strzelil 2 gole. Nie ukrywajmy gral niezle. Polacy wygrali chyba 3:1.
Potem sie zaczelo... Olisadebe twierdzil ze go cos tam boli no i ze nie zagra od poczatku meczu. Wszyscy mowili ze jest poobijany czy pokopany. No i wyszedl w ataku taki Gilewicz, gwiazda Tirolu Insbruck. Podobno gral w zaduzych korkach, jak to mowil Piekny Jurek. Olisadebe zagral ogon meczu. Polacy po beznadziejnym meczu zremisowali 0:0 (i chyba wtedy zasnalem podczas ogladania tego widowiska)
Reszty meczu nie bede przedtsawial szczegolowo. Dodam tylko ze Olisadebe wraz z Andrijem Shevhenko strzelili najwiecej (chyba po 9) goli w grupie i calych eliminacjach.
Podczas eliminacji Jurek dawal szanse, promowal i pewnie chcial zrobic gwiazdy z takich pilkarzy jak: Arkadiusz Bak czy Tomasz Zdebel. Faktem jest ze w meczu z Walia w Cardiff ten pierwszy nie wykonal ZADNEGO dobrego podania do przodu. Gral albo do tylu albo do przeciwnikow. Sir Jerzy Engel co trzeba przyznac, bral pol kadry z jego ukochanego klubu Polonii. Marcin Zewlakow, Arkadiusz Bak, Michal Zewlakow, Emmanuel Olisadebe.
To nie byly najwieksze bledy selekcjonera. Pewnie niewielu z Was wiedzialo skad wzial sie w kadrze na MS Pawel Sibik. Przyznajmy szczerze ze bardziej powolanie nalezalo sie Iwanowi, Wichniarkowi lecz najbardziej to Kosowskiemu. Czemu tak sie nie stalo?! Proste. W ostatniej kolejce przed MS Sir Jerzy Engel poszedl na mecz swej ukochanej Polonii. Czarne Koszule podejmowaly na Konwiktorskiej Odre Wodzislaw Slaski. Nasz trenerek pomyslal sobie, ze 9 pilkarzy z dawnej Polonii to bedzie za duzo. No i lekka raczka wzial Pawla Sibika.
Mistrzostwa to juz kaszana w wykonaniu naszej reprezentacji. Zaczelo sie od hymnu, ktorego opisywac nie bede. Porazki 0:2 z Korea i 0:4 z Portugalia pozbawily wszystkich nadziei w awans naszych Orlow (niestety nie Gorskiego).
Potem bylo juz tylko gorzej.
Selekcjonerem kadry zostal Zbigniew Boniek. Powolal on Olisadebe na sparingi, dokladnie nie pamietam ale chyba nie przyjechal. Mecz z San Marino zakonczyl sie naszym szczesliwym zwyciestwem 2:0 w koncowce meczu. Boniek wystawil sklad 1-4-4-2 i potem mial do przerwy bezbramkowy rezultat.
Polska-Lotwa 0:1 na Lazienkowskiej!!!!!!!Olisadebe "kontuzjowany", Boniek zdymisjonowany.
Selekcjonerem zostaje Janas. Powoluje Olisadebe, ktory jest podobno kontuzjowany.
I na tym nie koniec. Teraz dopiero prawdziwa akcja sie zaczyna!
Otoz. Ogladam sobie POLSAT SPORT. Trafilem przypadkowo. W studio (to chyba sie nie odmienia) siedzial moim zdaniem najlepszy komentator Mateusz Borek i drugi na tej liscie, redaktor naczelny Przegladu Sportowego, Roman Kolton. Dokladnie nie pamietam ktory, ale jeden z nich, chyba Borek o tym opowiadal. Mowil mniej wiecej tak: Polska reprezentacja ma niestety lekarza ortopede. Nie wiem skad oni go wzieli, ale na pewno do tej funkcji gosc sie nie nadaje. Ostatnio slyszalem wypowiedz bardzo dobrego lekarza Stanislawa Machulskiego, obecnie klubowego Legii. Mowil, ze gdyby to on (Machulski) byl lekarzem reprezentacji Polski to Olisadebe by gral bo Olisadebe nie jest kontuzjowany.
Tak te slowa sa szokujace. Machulski na pewno nie wypowiedzial ich bezpodstawnie. Malo tego. To byl czas kiedy Olisadebe nie przyjezdzal na sparingi i zgrupowania kadry bo mowil, ze ma kontuzje.
Niestety, ale tym razem nie udalo mu sie oklamac niby to glupi narod Polski. Pracownicy POLSATU SPORT wbili chyba pierwszy, ale nie ostatni gwozdz do drzwi reprezentacji, ktore powoli zamykaja sie przed Olisadebe.
Odszedlem troche od tematu za co przepraszam.
Co takiego zrobili ludzie z POLSATU SPORT? Za chwile, po wypowiedzi tych dwoch panow siedzacych w studio, pokazali skroty z meczu Panaithinaikosu, gdzie Olisadebe sobie brykal, kical, gola wsadzil i gral 90 minut.
Ale przedtem mowil o swej groznej kontuzji...
KOMENTARZ POZOSTAWIAM WAM!



