AC Milan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13046
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3330
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 28 lip 2005, 20:14

Snipp_ pisze: Świetnie ironizujesz. Bosko. Famfastycznie.
Dziekuje bardzo.Milo jest byc docenianym.Widac sam potrafisz ironizowac.To mi sie podoba.
Snipp_ pisze:Oczywiście, że łatwiej. Skoro nie boisz się głównego przeciwinika na drodze do scudetto, nie boisz się mistrza, zwycięscy to coś z Tobą nie tak. Sam sobie odpowiedz co.
Wszystko ze mna w porzadku.Raczej zastanawialbym sie co ze mna nie w porzadku gdybym sie bal.Nie mam stanow lekowych kiedy mysle o Twoim zespole.Jestem swiadomy tego ze jestescie groznym przeciwnikiem jednak to nie ma nic wspolnego z lekiem.Przy okazji zwyciezcy pisze sie przez z.
Snipp_ pisze:Czytając Twoje słowa nieraz sie uśmiecham. Nie powiem, przyjemne to.
To moze powinienem brac za to od Ciebie pieniadze?Dlaczego mam Ci poprawiac darmowo samopoczucie?Ale niech juz strace.Schlebia mi to ze dzieki niektorym moim wypowiedziom Twoja egzystencja na tym padole lez jest bardziej radosna.
Snipp_ pisze:Kiedy osoby trzecie pomagały Juventusowi? Poproszę o przykłady, dowody.

Chocby z Roma i nie rozwijajmy tego tematu bo to tylko prowadzi do klotni.
Snipp_ pisze:Jestem pewny siebie, w końcu jestem kibicem. Jak widać Ty także wierzysz w swoja drużynę, ale to boisko zadecyduje.
Zgadza sie
Snipp_ pisze: :* kiudaśny jestes.
Nie spouchwalaj sie.
Snipp_ pisze:Tak lubię to robić, kręci mnie to bardzo. Jednak bardziej kręcą mnie sukcesy Juve.
Dla mnie jako kibica Milanu jaranie sie sukcesami Starej Damy podchodzi pod zboczenia.Powinienes to zrozumiec.

Snipp_ pisze: A Ty prowokatorem.
Znowu bledny wniosek.Jednak ponownie chcac nie chcac polechtales moje ego bo bycie prowokatorem (takim bez wyzwisk i obrazania) nie jest latwe.Onet placi niektorym za prowokowanie.Moze sie sprawdze.
Snipp_ pisze:Bolesne wspomnienia?
A tego przyznam sie nie rozumiem.Pewnie w domysle ma to byc jakas ukryta sugestia kto wie moze nawet obraza.Puszcze ja mimo uszu.

Pozdrawienia od poplecznika Czerwono-Czarnego Boga.

Wróć do „Wracając Do Meritum”