To mnie uspokoiłeś.kostek pisze:Nie szkoda mi lewicybellus pisze:Winą ja bym raczej powiedział, że jego zasługą. Z Twojej wypowiedzi kostek wywnioskować można, że szkodza Ci lewicy i ubolewasz nad jej losem. Martwi mnie to trochę, bo myślałem że mamy podobne poglądy na politykę. Obym sięmylił i ten cytat to taki ogólny komentarz o Borowskim.kostek pisze: Moim zdaniem to wlaśnie lider SDPL powinien wycofać się z polityki - z jego winy polska lewica jest skazana na klęskę w wyborach prezydenckich. Gdyby Borowski wycofał się, wspólnym kadydatem lewicy zostałby Cimoszewicz....Nic bardziej mylnego...
Jednak w drugiej turze wyborów prezydenckich będę głosował na Cimoszewicza (zakładając, że spotka się w niej z Kaczorem). Nie możemy pozwolić na to, żeby Kaczor doszedł do władzy...
W pierwszej turze JKM naturalnie...
Przy takim zestawieniu pary końcowej, jak podałeś, to ja bym zagłosował na Kaczyńskiego.
Przy zestawieniu Lepper - Cimoszewicz to jest dylemat. Najpewniej nie poszedł bym do wyborów w drugiej turze.
To druga przytoczona przezemnie para to efekt przeczytania artykułu z ostatniego wprost (z poprzedniego tygodnia) tam to dość ciekawie przedstawiona jest sytuacja co do Cimoszewicza, który uosabia to czego nienawidze - post komunistycznych układów zawiązanych jeszcze razem przy pracy w UB. POzatym Prawicowy rząd i lewicowy prezydent to kolejne lata stagnacji i żadnych zmian.
Każdy prawicowy kandydat jest dla mnie dobry. Aktualnie wacham się na kogo zagłosować czy na Tuska czy JKM.



