Wszystko jest w porządku bo to są Canteranos a nie wychowankowie. Canteranos to po prostu zawodnicy, którzy grali w klubie w innej drużynie niż pierwsza.
Oczywiście, że takie zestawienie z uwzględnieniem zawodników, którzy grali pół roku czy rok w zespole B jest bez sensu, bo w żaden sposób nie świadczy o szkoleniu w danym klubie.
Tak, Czeryszew po tym co pokazuje w Villarrealu to jest nawet zawodnik, który mógłby dostać poważniejszą szansę nawet w takim klubie jak Real Madryt. Jednak prawdopodobnie jej nie dostanie z powodu pozycji, na której gra. Na pewno gdyby Rosjanin miał wrócić do pierwszego zespołu to nie byłoby mowy o tym by Real walczył o takiego Reusa.



