Niggaz pisze:Oj Smithu schodzisz na psy Próbowałem obu i nie jestem zachwycony osobiście. O ile Palonego mogę jeszcze spróbować kiedyś to Dog in the Fog całkowicie mi nie leży. IMHO piwo nie może być słodkie i musi być zimne - to są podstawowe warunki. Carlsberg i Miller to już co innego Oba bardzo dobre jak wiele innych z tej półki. Ja jednak pijam średnio 10 Perełek Mocnych tygodniowo i jest mi z tym bardzo dobrze
W roku szkolnym będe musiał nieco zwolnić tempo
Dog in fog to mi lezy jak z panna pije, palone w upaly a te dwa zawsze i wszedzie, wole wiecej wydac i miec niebo w gebie niz kaca po 10 piwach na imprezie
Hehe chcesz zwalniac, daj spokuj, pij duzo, w koncu ci sie znudzi.
ps. lubie psy, ale sie dlugo gotuja



