Piwo

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post autor: Smithu » 29 lip 2005, 23:00

Niggaz pisze:Oj Smithu schodzisz na psy Próbowałem obu i nie jestem zachwycony osobiście. O ile Palonego mogę jeszcze spróbować kiedyś to Dog in the Fog całkowicie mi nie leży. IMHO piwo nie może być słodkie i musi być zimne - to są podstawowe warunki. Carlsberg i Miller to już co innego Oba bardzo dobre jak wiele innych z tej półki. Ja jednak pijam średnio 10 Perełek Mocnych tygodniowo i jest mi z tym bardzo dobrze
W roku szkolnym będe musiał nieco zwolnić tempo


Dog in fog to mi lezy jak z panna pije, palone w upaly a te dwa zawsze i wszedzie, wole wiecej wydac i miec niebo w gebie niz kaca po 10 piwach na imprezie :P.

Hehe chcesz zwalniac, daj spokuj, pij duzo, w koncu ci sie znudzi.

ps. lubie psy, ale sie dlugo gotuja :lol:

Wróć do „Hyde Park”