Fartem była nieporadność Sevilii i sędzia doliczający troszkę mało tych sekund. Laboga stwierdził, że Real nieco szczęśliwie dzisiaj, czyżbyś mu nie ufał?
Mówię o samym ciułaniu punktów w stosunku do obrazu gry rzecz jasna. W tyłku mam kontuzje i zawieszenia.



