Myślę, że jakby zaprzestać tej wielkiej hucpy i wojny o to i po prostu po ludzku zrobić to to zaprzestałby też cyrk ze strony LGBT
Wiesz dobrze Magnumie, albo nie wiesz to Ci mówię, że to tak nie działa. Same środowiska LGBT mówią, że to działa jak metoda Salami. Najpierw związki partnerskie, potem legalne małżeństwa, a na koniec adopcja. Prześledź sobie jak to wyglądało w krajach zachodu. Dać im palce to wezmą całą rękę. Jak mówiłem w przypadku Bęgowskiego jest to oswajanie powoli społeczeństwa z dziwactwem by godziły się na kolejne.
I o ile byłbym w stanie zrozumieć argumenty o dziedziczeniu i wizyty w szpitali. A właściwie ten drugi. Bo pierwszy to każdy ma prawo zapisać swój majątek komu się tylko podoba, więc niech jeden zapisze drugiemu co za problem? To jednak w żadnym wypadku ten
(rozliczanie się z podatków wspólne
Pomijając wszelkie sprawy ideologiczne na temat homoseksualnych związków, które jednak mają znaczenie dla porządku społeczeństwa, no ale w porządku zostawmy to. Państwa wpierają heteroseksualne związki czy małżeństwa z jednego prostego powodu. Bo im się to opłaca. Każdemu Narodowi opłaca się, żeby ludzie łączyli się w trwałe heteroseksualne związku bo to przedłuża gatunek Narodu. Tworzy jego nowych osobników. Brutalnie patrząć na kasę nowych podatników. Tak więc tylko z tego jednego powodu małżeństwa heteroseksualne powinny mieć ulgi, przywileje, dodatki na dzieci etc. Reszta narodu może się na to składać i ma jasno wytłumaczone dlatego. Wybacz, ale z jakiego powodu my wszyscy podatnicy bo w praktyce to tak wygląda mielibyśmy się dokładać do związków homo co my z tego mamy? Nic. Te związki są jałowe nic nowego dobrego dla Narodu z tego nie powstanie. Tak więc w żadnym wypadku nie powinno być zgody na jakieś przywileje dla nich.
Sama zresztą idea związków partnerskich jest kontrowersyjna również w przypadku hetero. Naród jak już pisałem musi być oparty na jakiś wartościach. Inaczej upadnie jak Cesarstwo Rzymu. Jedną z tych wartości jest rodzina. Związek partnerski to luźna forma, która w praktyce oznacza, że można się w jeden dzień spakować wynieść i drugiej osoby już nigdy nie zobaczyć. Co z alimentami choćby na dzieci? Co z dziećmi? Co z podziałem majątku? Żeby się rozwieść trzeba trochę zachodu, często pary z tego względu rezygnują, bądź też tracąć finansowo do tego nie dochodzi. Dzieci dzięki temu nie muszą przeżywać traumy rozwodu.
Powtarzam społeczeństwo musi opierać się na jakiś wartościach jedną z najważniejszych jest rodzina. Związki partnerskie rozluźniają tą formę, a legalizacja związków homo wręcz ją zwalczają. Rodzina to zawsze będzie mama tata i dziecko.
Skoro przyznaje się, że zawsze tacy byli to dlaczego kontynuować to "zawsze" i na siłe to tam deptać? Nikomu się krzywda nie dzieję
Nie trzeba promować takich postaw. Społeczeństwo to ogłupiona masa podążająca za modą. Są również przypadku, że ktoś był pederastą z tego względu bo taka moda panowała w jego firmie. Kto rzeczywiście ma być pederastą niech będzie. Skoro taką ma potrzebę. Nie można jednak tych związków stawiać na równi z wartością jaka jest normalna rodzina. Zaraz jeszcze związki zoofilskie będziemy legalizować? Skoro nikomu krzywda się nie dzieje, więc o co chodzi? I nie gadać, że pies nie jest rozumny i nie wie czy chce wejść w związek z dorosłym osobnikiem. Pies potrafi pokazać czego chce, kogo lubi, a kogo nie lubi. I potrafiłby pokazać czy np. sex z człowiekiem mu się podoba czy nie. I jeśli by się spodobał to można komuś pozwolić się ożenić z psem?
Żeby była jasność. Ja nikomu do łożka nie zaglądam. Jak ktoś ma potrzebę być z facetem proszę bardzo. Nic mi do tego. To oni sami wychodzą i o tym gadają więc obserwując życie społeczne to oceniam. Karać za to jednak nie chcę, ale od moich pieniędzy wara. Jako podatnik nie mam zamiaru dokładać się by mogli oni rozliczać się wspólnie.
Jeszcze jeden? Ok. Legalizacja miękkich narkotyków. Państwo może na tym zarobić a użytkownicy mogą zyskać. Czy marihuana jest szkodliwa? A pewnie. Czy alkohol jest szkodliwy? A pewnie. Nawet mocniej. A papierosy? Też. Też mocniej. Dlaczego coś, co jest tak popularne i mniej szkodliwe jest nielegalne i zagrożone dużymi karami? Państwo na tym traci a zyskują zorganizowane grupy przestępcze. Stany które legalizują maryśkę w USA notują bardzo duże dochody. O wiele lepiej to robić tak niż wysyłać policję żeby warowała na ludzi przechodzacych na czerwonym świetle które jest zepsute (to apropo tej akcji z Lublina).
Zgoda.
Czym powinien się ruch ateistyczny zająć? To jest kolejna sprawa. Religia w szkołach. Kosztuje za dużo i to jest mój argument. Według tego, co wyczytałem, kosztuje państwo ok. 1 mld złotych. Związki wyznaniowe mają i tak bardzo dużo ulg, tzn. niemalże wszystko co robią jest zwolnione od podatku (nawet działalność gospodarcza) i dostają spore datki które są wolne od podatku. Niech same finansują religię, bo państwa na to nie stać po prostu.
WIekszość tego kraju jest Chrześcijanska. Większość podatników tego kraju. Ludzie są zapracowani i dlaczego im stwarzać kolejny problem by musieli wozić dziecko po południu na religię? Jak kraj stanie się laicki, proszę bardzo. W tym momencie tak nie jest i wiekszość sobie życzy, żeby relligia w szkołach była. Mniejszość ma się dostosować do wiekszość. Tak zdaje się działa demokracja.
Aha i Giggsie nie wiem co ostatnio wyczyniasz, ale wciąż piszesz posty i je usuwasz. Nie wnikam. Chciałem Ci tylko powiedzieć, że ja czytam wszystko. Jak mam czas potrafię strony internetowe czytać od krytki politycznej, wyborczej, polityki, na temat, wprost, rzepy, do wpolityce i niezależną. Więc oglądam sytuacji raczej mam dobry, a nie czerpię z jednego źródła. Tak więc wymyśl lepszy argument bo ten o tym, że tylko przeglądam gazetę polską jest mocno chybiony.
Emerald na pw odpisze niebawem



