Re: Wybory prezydenckie 2015

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Wybory prezydenckie 2015

Post autor: Kamil232 » 06 lut 2015, 16:38

Nie mam w pełni wyrobionej opinii nt. adopcji przez pary homoseksualne, aczkolwiek te opracowania naukowe które czytałem sugerują, że nie ma to negatywnego wpływu na rozwój psychiczny dziecka. Aczkolwiek badania są niepełne więc twardego stanowiska zajmować nie zamierzam, póki co.
Być może nie. Faktem jest jednak to, że legislacyjnymi działaniami nic tutaj nie zmienimy. To, czy zalegalizujesz te związki czy nie nie sprawi, że ludzie przestaną żyć jak żyją. Od rewolucji seksualnej trochę minęło, wszystko się bardzo zmieniło i twardogłową polityką nic nie wskóramy. Brak legalizacji związków partnerskich po prostu utrudnia trochę życie ludziom, którzy żyją w ten sposób tak czy inaczej. Procesów jakie w społeczeństwie zaistniały nie zmienimy, to nieodwracalne. Możemy tylko rzucać obywatelom kłody pod nogi i się upierać, albo usprawnić życie. Kto ma założyć rodzinę ten założy, kto ma jej nie założyć ten nie założy.


Temat rzeka. Rozmawialiśmy kiedyś na ten temat z Chłopaczkiem w tym temacie: http://swiatpilki.com/forum/viewtopic.p ... 3w#p693225

Wklejałem tam parę badań i opinii naukowców na temat niepokojąca wysokiego odsteka pedofili wśród pederastów. Już z tego względu powierzenie im dzieciaków jest niedopuszczalne.

Tam jest również artykuł na temat gościa, który został gejem bo taka była moda wśród jego towarzystwa, a w rzeczywistości nim nie był. Może po prostu był BI, w każdym razie promowanie homoseksualnego trybu życia, właśnie do tego doprowadzi. Także jak mówię przez wieki wieków gej z gejem się znajdowali i nie trzeba tego promować. Prawdziwi homosie w zaciszu robią to co lubią, a nie wychodzą na ulice. Jeśli chodzi o dziedziczenie niech sobie napiszą testament, a jeśli chodzi o info o stanie zdrowia niech w portfelu noszą oświadczenie, że temu i temu udzielić informacji na temat mojego stanu zdrowia gdyby się coś stało. Problemy rozwiązane.
Taką postawę rozumiem z tym, że dlaczego więc dajemy powiedzmy ulgi itp. małżeństwom hetero które nigdy nie będą miały dzieci? :) One spełniają taką samą rolę w tej sprawie. :> Chyba, że po prostu uważasz to jako powiedzmy "zachętę", wtedy rozumiem.
Oczywiście. Patrząc interesowanie państwu opłaca się, żeby ludzie płci przeciwnej łączyły się w pary. I taka moda powinna być promowana nawet wśród par bezpłodnych.
"Większość" liczysz po liczbie chrztów czy uczęszczających do kościoła? :wink: Można by na wzór USA dokoptować referenda do wyborów prezydenckich czy parlamentarnych z róznymi pytaniam - np. handel w niedziele, religia w szkołach i tego typu rzeczy. Wyniki byłyby bardzo ciekawe. Bo w tej chwili powiedzieć, że "większość sobie życzy żeby religia była w szkołach" jest stwierdzeniem bardzo mocnym. Sondaże są niewiarygodne i - choć się z Tobą zgadzają - to jednak sugerują, że jest to dość bliski stosunek. Jeden sondaż mówił,że 51% jest za religią w szkołach, inny 60%. Jedynie referendum moim zdaniem byłoby prawdziwą odpowiedź na to.
Referendum nie byłoby najgorszym pomysłem. Wiekszość liczę po wynikach wyborów. PO, PSL, PIS wszystkie te partie są przeciw wyprowadzaniu religii ze szkół i z głosujących mają prawie 80% poparcia. Jakoś żadna nie wpada na to by postawić taki postulat szczególnie cynicy z PO, Ci to jakby była wiekszość od razu by go postawili. Nawet jak ktoś nie chodzi do Kościoła, nie podoba mu się ta instytucja, to i tak swoje dzieciaki posyła na religie, bo chce aby poznały podstawy moralne chrześcijaństwa, ktore mu się podobają.

Zresztą sam odsetek dzieciaków, które chodzą na religie mówi wszystko. W wiekszości szkół jest ona na pierwszej bądź ostatniej lekcji, spokojnie można by dzieciaki nie posyłać tam a są posyłane. To mówi chyba wszystko.


Głosującym na Komorowskiego polecam jak ich patron stary zwyczaj z armii austro- węgierskiej:
Ostatnio zmieniony 06 lut 2015, 16:43 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”