Piwo

Awatar użytkownika
Andreyew
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 10 lis 2004, 18:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: 3MIASTO - Gdańsk

Post autor: Andreyew » 31 lip 2005, 2:20

Dla mnie ilosc wypitych piwek i szpanowanie jaki jest rekord danego osobnika nie jest wazny, jaka frajda z tego ze wypije powyzej 10 piw i bede haftal jak swiezy cement, zeby pic trzeba w pewnym sensie dorosnac i znac swoje umiarkowanie i robic to z klasa, podobnie z reszta jest ze "smarzeniem". Ja ostatnio robie maraton picia i nie licze ile wypilem dla mnie wazniejsze jest jak spedzilem czas podczas picia czy z kim ten czas spedzilem.

Wróć do „Hyde Park”