bo niektórzy frajdę odczuwają dopiero po przekroczeniu tej granicyAndreyew pisze:jaka frajda z tego ze wypije powyzej 10 piw
nie każdy haftuje po 10 piwach.Andreyew pisze:10 piw i bede haftal jak swiezy cement
I ja sie tu broń Boże nie chwalę, czyy coś.
Po prostu chcę wam uświadomić, że naprawde człowiek może wypić duużo i nic mu nie jest.
Wujek mojego kumpla wypił 15 browców [nie jakichś sikaczy] i pytał się [lekkim bełkotem] czy nie ma więcej.
Własnie, słusznie prawisz - każdy powinin znać swe możliwości [niezapominajmy, że niektórzy mają możliwoście nieograniczoneAndreyew pisze:żeby pic trzeba w pewnym sensie dorosnac i znac swoje umiarkowanie i robic to z klasa
A że trzeba to robić z klasą to widomo nie od dziś
Pozdrawiam pijących



