Ja na nogach od 6.00. Weselisko za pasem, więc trzeba zrzucić kilka kilogramów, a i pogoda piękna, bo słoneczko od rana świeci. W parku pusto, więc warunki do biegania wyśmienitejanop pisze:Jedyny dzień w tygodniu kiedy mogę pospać to obudziłem się o 7:30...



