A ja jestem od jakiegoś czasu na diecie informacyjnej i cudownie się z tym żyje. Telewizję włączam jedynie dla sportu i '1 z 10', a wszelkie gówniane wiadomości mnie omijają - dzięki temu nie wkurzam się od rana, co się wyrabia dookoła, a i tak największe wieści [strajki, katastrofy, bójki] w jakiś sposób do mnie docierają.Carbon pisze:Podstawowa dewiza brzmi - nie włącza się publicznych telewizji do wiadomości, no chyba, że wcześniej wyhaczysz coś ciekawego jak "Teleexpress" na przykład.
Kogo masz na myśli?EnJoy pisze:Gowniane podejscie ludzi tutaj,tych ktorzy mysla,ze zlapali Boga za nogi.
Jak wrażenia? Rzeczywiście nie jest tak bardzo skomplikowany, jakby się wydawało?Diamen23 pisze:ja już rok się uczę norweskiego, mogę odpowiedzieć na niektóre pytania


