Ból może niekoniecznie bo później nic się nie czuje, ale prawdziwy dramat przychodzi jak inni przy Tobie jedzą pyszności, których Ty nie możesz wsadzić do ust z wiadomych względówfutbolowa pisze:współczuję zatem bardzo, bo to na pewno megaból
Mam identycznie. Kiedy przestałem oglądać wszelkiej maści wiadomości od razu lepiej się czuję. Oglądam Comedy Central lub sport i szerokim łukiem omijam to co się dzieje bo na każdym kanale pieprzą inaczej. Jednak radio, praca czy internet nie pozwalają przejść obok wszelkich wiadomości obojętnie i tak się życie kręcifutbolowa pisze:wszelkie gówniane wiadomości mnie omijają - dzięki temu nie wkurzam się od rana, co się wyrabia dookoła, a i tak największe wieści [strajki, katastrofy, bójki] w jakiś sposób do mnie docierają


