Łaska ukraińska na pstrym koniu jeździ:
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spolecze ... aleznych-2
Wczoraj jednaka, dzisiaj sabaka. Znając Maciejczuka nie zdziwiłbym się, gdyby kłamał, ale trzeba przyznać Tomusiowi, że zwrot akcji o 180 stopni wykonał tak nagły, że zatrzeszczało. Jeszcze niedawno nie przeszkadzały mu oddziały Diaczenki, a teraz przeszkadzają mu oddziały Dirlewangera? Popcorn i piwo zamawiam, będę śledził z wypiekami.
Swoją drogą kiedyś mu powiedziałem, że z takim podejściem do sprawy to nieuchronnie pętle na szyi sobie kręci i będzie wisiał. Niegłupi chłopak, ma kilka talentów niestety te największe do przeceniania swojej pozycji i możliwości oraz do robienia sobie wrogów. Tych w kraju ma aż nadto, jak widać na Ukrainie również nie będzie miał łatwo jako ruski agent.
PS Ukraińcy będą honorować 120 urodziny Petra Diaczenki.
PS2 Będą też świętować "95 років з дня завершення Варшавської битви (1920), де польські та українські війська здобули перемогу над військами Червоної армії". Grunwald, Wiedeń, Monte Cassino, a teraz także Warszawa dołączyła do listy wielkich zwycięstw ukraińskiego oręża.


